Spotkanie było okazją do podsumowania kilkunastu lat pracy firm z UK nad zwiększaniem reprezentacji kobiet we władzach oraz dyskusji nad systemowymi rozwiązaniami, które mogą przyspieszać zmianę.
Z raportu FTSE Women Leaders Review 2025 wynika, że obecnie w Wielkiej Brytanii kobiety stanowią 43% składu zarządów FTSE 350, a wyznaczony cel 40% został osiągnięty już w 2022 r. Co więcej, w indeksie FTSE 350 nie ma ani jednej spółki, która ma wyłącznie męskie władze.
Jak to zostało zrobione?
To efekt kilkunastu lat systemowej pracy: od wyznaczenia celów, przez, regularne raportowanie i stały monitoring postępów po presję inwestorską.
Praktyka Wielkiej Brytanii to kolejny przykład na to, że zmiana musi być jasno zdefiniowanym procesem z konkretnymi KPI, z których firmy się rozliczają.
Przykład UK pokazuje, że konsekwentne egzekwowanie strategii przynosi trwały efekt – reprezentacja kobiet we władzach firm wzrosła z niecałych 10% w 2011 do prawie 43% w 2025.
Tymczasem w Polsce 2 na 3 spółki notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie wciąż nie ma ani jednej kobiety w zarządzie. Tylko 12 ze 107 największych spółek GPW spełnia wymogi dyrektywy – tak mówią dane z raportu Indeks FLB Fundacja Liderek Biznesu 2025.
Co sprawdzi się na polskim rynku?
Przede wszystkim:
- transparentne i sprawiedliwe procesy rekrutacji oraz systemy ocen i awansów tak, aby zapewnić wszystkim równe możliwości rozwoju
- usunięcie barier strukturalnych, które utrudniają kobietom rozwój
- promocja współpracy wśród kobiet i mężczyzn, sponsoring, ekspozycja kobiecych role models oraz wsparcie męskich sojuszników.
Jak podkreślały prelegentki i prelegenci (Aniela Hejnowska Anna Mankiewicz Axel Kalinowski Kinga Stanislawska Roza Szafranek Natasha Treschow) kluczową rolę w przyspieszeniu zmian ma współpraca międzyobszarowa: instytucji rządowych, regulatora, inwestorów, mediów i liderów opinii, środowisk akademickich oraz firm rekrutacyjnych i władz firm: członków i członkiń rad nadzorczych i zarządów.
What gets measured gets done!

